Współpraca z graczem

30 11 2009

Dla wszystkich tych, którzy godzinami grając na swojej konsoli zastanawiają się co zrobić, aby swoją wielką pasję przekształcić w zawodowe życie, na pomoc przychodzi dzisiaj serwis Gamezilla.pl, który właśnie opublikował tekst o tym, jak zostać dziennikarzem piszącym o grach.

Wskazówki Wiktora wydają się celne, zobaczymy co do powiedzenia w tym temacie będą mieli Marcin Górecki (szef Neo Plus), Marcin Kosman (PSX Extreme) i inni, których teksty na ten sam temat już zapowiedziano.

Od siebie dodam, że zgadam się w 100% z tezą Wiktora, że nigdy próg wejścia w branżę nie był tak niski jak właśnie teraz. Internet to doskonałe narzędzie auto promocji – należy być tylko konsekwentnym w swoim działaniu i nie zrażać się pierwszymi niepowodzeniami (ewentualnie szukać ich źródeł, a następnie je eliminować). Prowadzenie własnego bloga lub amatorskiego serwisu społeczności graczy to doskonały poligon doświadczalny dla własnych umiejętności, talentu, zaparcia i sumienności.

Tak się składa, że jako osoba odpowiedzialna za kontakty z tzw. gaming community (czyli po ludzku społecznością graczy), mam trochę doświadczenia płynącego z takiej właśnie współpracy. I uwierzcie mi, nie ma nic lepszego dla promocji danego produktu niż aktywna grupa jego wiernych fanów, która jest równocześnie najbardziej surowym jego recenzentem. Umiejętna współpraca z tymi ludźmi może przynieść wiele korzyści.

Przykład? Przez ostatnie dwa miesiące przed premierą Forza Motorsport 3 miałem przyjemność współpracy z Pawłem (ukrywającym się pod gamertagiem Motorsportsman PL)  – prawdziwym fanem gier wyścigowych, mistrzem Polski WCG 2007 w Forza Motorsport 2. Paweł we współpracy z nami przygotował serię instruktażowych filmików dla Onet.pl (porady mistrza jak się ścigać), a także pomagał przy prezentacji FM3  dla dziennikarzy na specjalnym pokazie medialnym oraz dla szerszej publiczności przy okazji Poznań Game Arena 2009. Jego wielkie doświadczenie związane z serią Forza, a także zapał prawdziwego fana pomogły przygotować ciekawe i 100% autentyczne materiały promocyjne. Osobiście zauważyłem, że jego fanowski entuzjazm udzielił się także mi, co korzystnie wpłynęło na jakość także i mojej pracy.

Tyle tylko, że musimy pamiętać o ograniczeniach naszego raczkującego rynku. Niestety jeszcze bardzo rzadko zatrudnienie znajdują w Polsce tzw. Community Managerowie (ludzie których codziennym zadaniem jest współpraca ze społecznością fanów), a ich kompetencje spadają na barki Marketing/PR  Managerów, którym codziennej pracy i zadań o wysokim priorytecie także nie brakuje.  Stąd też zapewne i ograniczenie form współpracy z polskimi społecznościami graczy. Dopóki sprzedaż oryginalnych gier w oficjalnych kanałach dystrybucji nie osiągnie większych rozmiarów, dopóty nie będą czynione dalsze inwestycje (także te polepszające bezpośrednią współpracę ze środowiskiem entuzjastów gier).

Dla wszystkich umniejszających rolę aktywnej społeczności graczy (z doświadczenia niestety wiem, że wciąż się tacy znajdują tu i tam…). Proponuję małe ćwiczenie. Otwieramy Google.pl, zaznaczamy wyniki dla języka polskiego, wpisujemy nazwę swojej ulubionej gry, ile z wyników odnosi się do fanowskich stron, blogów? Które miejsce zajmuje wpis w Wikipedii lub film z rozgrywki  na Youtube autorstwa któregoś z najwierniejszych fanów? A teraz pytanie za 100 pkt.: ilu potencjalnych klientów przed zakupem danego towaru sprawdza o nim informacje za pomocą Google?

Reklamy

Działania

Informacja

2 Komentarze

21 12 2009
online

dlaczego nie:)

24 08 2011
TakToJa

Dlaczego serwis jest nieaktywny?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s




%d blogerów lubi to: